Mickiewicz, Adam

Adam Bernard Mickiewicz herbu Poraj (ur. 24 grudnia 1798 w Zaosiu albo Nowogródku, zm. 26 listopada 1855 w Konstantynopolu) – polski poeta, działacz i publicysta polityczny. Obok Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego uważany za największego poetę polskiego romantyzmu (grono tzw. Trzech Wieszczów) oraz literatury polskiej w ogóle, a nawet za jednego z największych na skalę europejską[6]. Określany też przez innych, jako poeta przeobrażeń oraz bard słowiański[8]. Członek i założyciel Towarzystwa Filomatycznego, mesjanista związany z Kołem Sprawy Bożej Andrzeja Towiańskiego. Jeden z najwybitniejszych twórców dramatu romantycznego w Polsce, zarówno w ojczyźnie, jak i w zachodniej Europie porównywany do Byrona i Goethego. W okresie pobytu w Paryżu był wykładowcą literatury słowiańskiej w Collège de France. Znany przede wszystkim jako autor ballad, powieści poetyckich, dramatu Dziady oraz epopei narodowej Pan Tadeusz uznawanej za ostatni wielki epos kultury szlacheckiej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
  • Bakczysaraj w nocy (VII z Sonetów krymskich)

    Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,
    Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,
  • Ajudah

    Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,
    Jak spienione bałwany to w czarne szeregi
  • Amalia

    Najpiękniejsza jako anioł z raju,
    Najpiękniejsza nad wszystkie dziewica;
  • Bajdary

    Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów;
    Lasy. doliny, głazy, w kolei, w natłoku
  • Bakczysaraj (VI z Sonetów Krymskich)

    Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina!
    Zmiatane czołem baszów ganki i przedsienia,
  • Broń mnie przed samym sobą...

    Broń mnie przed sobą samym - maszże dość potęgi;
    Są chwile, w których na wskóś widzę Twoje księg
  • Burza (IV z Sonetów Krymskich)

    Zdarto żagle, ster prysnął, ryk wód, szum zawiei,
    Głosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze jęki,
  • Cisza morska ( II z Sonetów krymskich)

    Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
    Cichymi gra piersiami rozjaśniona woda;
  • Co stało się z krajem i narodem

    Co stało się z polskim krajem  i narodem
    Dawniej plynącym mlekiem i miodem?
  • Czaty (ballada ukraińska)

    Z ogrodowej altany wojewoda zdyszany
    Bieży w zamek z wściekłością i trwogą.
  • Czatyrdah

    Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,
    Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdachu!
  • Czym jest zycie

    Życie czym jest życie?
    Życie to przygoda ,która człowieka spotkała,
  • Dni

    Powiedz dlaczego tak dziwnie tocza sie dni dlaczego ktos za kims teskni dlaczego
    ktos za kims sni dlaczego szc
  • Do (Na Alpach w Splugen 1829)

    Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!
    Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,
  • DO B... Z...

    Słowiczku mój! a leć, a piej!
    Na pożegnanie piej
  • Do D.D. Pożegnanie

    Odpychasz mię? - czym twoje serce już postradał?
    Lecz jam go nigdy nie miał; -- czyli broni cnota?
  • Do Joachima Lelewela

    O, długo modłom naszym będący na celu,
    Znowuż do nas koronny znidziesz LELEWELU!
  • Do Laury

    Ledwiem ciebie zobaczył, jużem się zapłonił,
    W nieznanym oku dawnej znajomości pytał;
  • Do M

    Precz z moich oczu! ... posłucham od razu,
    Precz z mego serca! ... i serce posłucha,
  • Do Niemna

    Niemnie, domowa rzeko moja! gdzie są wody,
    Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,
  • Do przyjaciół

    Bije raz, dwa, trzy... już północna pora,
    Głuche wokoło zacisze,
  • Do przyjaciół - Posyłając im balladę "To lubię"

    Bije raz, dwa, trzy... już północna pora,
    Głuche wokoło zacisze,
  • Do samotności

    Samotności! do ciebie biegnę jak do wody
    Z codziennych życia upałów;
  • Dobranoc

    Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
    Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,
  • Dobrywieczór

    Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszym życzeniem;
    Nigdy, czy to przed nocą dzieli nas zapora,
  • Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

    Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć na bok lica,
    Tu jeździec końskim nogom swój rozum powie
  • Dudarz

    Jakiż to dziadek, jak gołąb siwy,
    Z siwą aż do pasa brodą?
  • Dwa słow

    Gdy sam na sam z tobą siedzę,
    Nie mam czasu o nic pytać:
  • Dzień dobry

    Dzień dobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!
    Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice,
  • Ekskuza

    Nuciłem o miłostkach w rówienników tłumie;
    Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali:
  • Gdy tu mój trup...

    Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,
    W oczy zagląda wam i głośno gada,
  • Gęby za lud krzyczące

    Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,
    I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.
  • Grób Potockiej

    W kraju wiosny, pomiędzy rozkosznymi sady,
    Uwiędłaś, młoda różo! bo przeszłości chwile,
  • Hej, radością oczy błysną...

    Hej, radością oczy błysną
    I wieniec czoła okrasi.
  • Improwizacja [Dziady cz.III]

    KONRAD
    (po długim milczeniu)
  • Improwizacja z powodu wysyłania filaretów na linię kaukaską d. 12 października 1824 r. o godzinie 4. rannej

    Muszę zakończyć ja, com zaczynał,
    Gdy padł mrok, - a wschodzi słońce;
  • Kocham Pana, Panie A...czyli dni czterdzieści i cztery

    Wśród pędzącego tłumu, zapatrzonego w swoje sprawy, wśród ludzi takich samych w swej odmienności, wśr&o
  • Komar, niewielkie licho

    Komar, niewielkie licho, lecz bardzo czupurne.
    Wyciągnąwszy różeczki i skrzydła poczwórne.
  • Kurhanek Maryli

    ROMANS
    (Myśl ze śpiewu litewskiego)
  • Lilije

    BALLADA
    (z pieśni gminnej)
  • Lis i kozieł

    Już był w ogródku, już witał się z gąską: 
    Kiedy skok robiąc wpadł w beczkę wkopaną, 
  • Miłość

    Miłość to wielki słowo co wiele znaczy
    najpierw jest wielkie zauroczenie a potem 
  • Modlitwa

    Boże! Kiedy przed Twoim obliczem staję
    Składam Ci z wdzięczności podziękowanie.
  • Mogiły haremu

    Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona
    Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,
  • Moja pieszczotka

    Moja pieszczotka, gdy w wesołej chwili
    Pocznie szczebiotać i kwilić, i gruchać,
  • Nad wodą wielką i czystą...

    Nad wodą wielką i czystą
    Stały rzędami opoki,
  • Niepewność

    Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
    Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
  • Nieznajomej, dalekiej - nieznany, daleki

    Nieznajomej, dalekiej - nieznany, daleki,
    Kiedy nas jeszcze dalej wyrok chce rozegnać,
  • Nowy Rok

    Skonał rok stary; z jego popiołów wykwita 
    Feniks nowy, już skrzydła roztacza na niebie;
  • Oda do Młodości

    Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
    Młodości! dodaj mi skrzydła!
  • Pani Twardowska

    Jedzą, piją, lulki palą,
    Tańce, hulanka, swawola;
  • Pchła i rabin

    Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,
    Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy:
  • Pielgrzym

    U stóp moich kraina dostatków i krasy,
    Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;
  • Pierwiosnek

    Z niebieskich najrańszą piosnek
    Ledwie zadzwonił skowronek,
  • Pieśń Filaretów

    Hej, użyjmy żywota!
    Wszak żyjem tylko raz;
  • Polały się łzy...

    Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
    Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
  • Popas w upicie

    Upita, niegdyś miasto, powiatu stolica,
    Dzisiaj miasteczko liche; jedna w nim kaplica
  • Powrót taty

    "Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem
    Za miasto, pod słup na wzgórek,
  • Przyjaciele

    Nie masz teraz prawdziwej przyjaźni na świecie;
    Ostatni znam jej przykład w oszmiańskim powiecie.
  • Pytasz, za co Bóg trochą sławy mnie ozdobił...

    Pytasz, za co Bóg trochą sławy mnie ozdobił?
    Za to, com myślił i chciał. nie za to, com zrobił!
  • Reduta Ordona

    Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
    I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.
  • Rękawiczka

    Chcąc być widzem dzikich bojów,
    Już u zwierzyńca podwojów
  • Rezygnacja

    Nieszczęśliwy, kto próżno o wzajemność woła,
    Nieszczęśliwszy jest, kogo próżne serce nudzi,
  • Romantyczność

    Słuchaj, dzieweczko!
    - Ona nie słucha -
  • Rozmowa

    Kochanko moja! na co nam rozmowa?
    Czemu, chcąc z tobą uczucia podzielać,
  • Rozmowa wieczorna

    1
    Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie,
  • Ruiny zamku w Bałakławie

    Te zamki, połamane w zwaliska bez ładu,
    Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!
  • Rybka

    Od dworu, spod lasa, z wioski,
    Smutna wybiega dziewica,
  • Rywal

    Beznadzieja kto lepiej to zrozumie
    całe wyrażenie mnie buntuje
  • Sen

    Dwoiste życie nasze: sen ma świat udzielny
    Śród otchłani, nazwanych bytem i nicestwem,
  • Snuć miłość...

    Snuć miłość, jak jedwabnik nić wnętrzem swym snuje,
    Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje,
  • Sonet

    Poezyjo! gdzie cudny pędzel twojej ręki?
    Gdy chcę malować, za coż myśli i natchnienia
  • Stepy Akermańskie(I z Sonetów Krymskich)

    Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
    Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;
  • Świteź

    BALLADA
    Do Michała Wereszczaki
  • Świtezianka

    BALLADA
     
  • Szare myśli

    Noc...
    piękna,pełna tajemnic.
  • To lubię

    Spójrzyj, Marylo, gdzie się kończą gaje,
    W prawo łóz gęsty zarostek,
  • Ucieczka

    On wojuje - rok upłynął,
    On nie wraca - może zginął.
  • Ugolino - Wyjątek z "Boskiej Komedii"

    Dante z Wergiliuszem zstępują do piekła. Przeszedłszy jego różne 
    oddziały i przypatrzywszy się ro
  • Upiór

    Serce ustało, pierś już lodowata,
    Ścięły się usta i oczy zawarły;
  • W imionniku

    Błogo temu, kto w twojej pamięci utonie,
    Jak ten koral lub owa jagoda perłowa,
  • Warcaby

    DO FRANCISZKA M.
     
  • Widok gór ze Stepów Kozłowa (V z Sonetów krymskich)

    Pielgrzym
    Tam! - czy Allah postawił ścianą morze lodu?
  • Z petrarki

    Chcecie wiedzieć, co cierpię, rówiennicy moi? 
    Odmaluję najwierniej, ile pióro zdoła. 
  • Zając i żaba

    Szarak, co nieraz bywał w kłopotach i trwogach,
    Nie tracąc serca, póki czuł się rączy,
  • Żegluga ( III z Sonetów krymskich)

    Szum większy, gęściej morskie snują się straszydła,
    Majtek wbiegł na drabinę: gotujcie się, dzieci!
  • Zima miejska

    Przeszły dżdże wiosny, zbiegło skwarne lato
    I przykre miastu jesienne potopy,
  • Żona uparta

    Teraz tyle samobójstw, że czyhają straże
    Nad rzeką. Niech no człowiek się pokaże,