Anioł ognisty - mój anioł lewy...

← poprzedninastepny →

Anioł ognisty - mój anioł lewy

Poruszył dawną miłości strunę.

Z tobą! o! z tobą, gdzie białe mewy,

z tobą w podśnieżną sybirską trunę,

Gdzie wiatry wyją tak jak hyjeny,

Tam, gdzie ty pasasz na grobach reny.

 

Z grobowca mego rosną lilije,

Grób jako biała czara prześliczna -

Światło po nocy spod wieka bije

I dzwoni cicha dusza muzyczna.

Ty każesz światłom onym zagasnąć,

Muzykom ustać - duchowi zasnąć.

 

Ty sama jedna na szafir święty

Modlisz się głośno - a z twego włosa,

jedna za drugą - jak dyjamenty,

Gwiazdy modlitwy lecą w niebiosa.