Konopnicka, Maria

Maria Konopnicka była córką Józefa Wasiłowskiego i Scholastyki z Turskich. Jej rodzice zamieszkali w Suwałkach w 1841. W 1849, kiedy Maria miała siedem lat, rodzina Wasiłowskich przeniosła się do Kalisza i zamieszkała na Warszawskim Przedmieściu, w mieszkaniu na parterze pałacu Puchalskich[1] przy dzisiejszym pl. Jana Kilińskiego 4 (wówczas Stawiszyńskim Przedmieściu), naprzeciw fabryki Beniamina Repphana. Matka Marii zmarła w 1854 i została pochowana na Cmentarzu Miejskim w Kaliszu. Ojciec Marii był prawnikiem, obrońcą Prokuratorii Generalnej i patronem Trybunału Cywilnego, znawcą i miłośnikiem literatury. Wychowywał córki w tradycji chrześcijańskiej, bez kobiecego wpływu. Atmosfera powagi, żarliwego patriotyzmu i surowych nauk moralnych miała duży wpływ na Marię. W latach 1855–1856 uczyła się z siostrą na pensji u sióstr sakramentek w Warszawie i tam zetknęła się z Elizą Pawłowską, późniejszą Orzeszkową. Przyjaźń ich, scementowana wspólnymi zainteresowaniami literackimi, przetrwała całe życie Marii.
  • A choćbym cię, fujareczko...

    A choćbym cię, fujareczko,
    Cisnął w głębinę,
  • A jak poszedł król na wojnę

    A jak poszedł król na wojnę,
    Grały jemu surmy zbrojne,
  • Antonio

    Cicho płonie zachód zloty, 
    W lunach ciągnie klucz żurawi... 
  • Ave, Patria!

    Ojczyzno moja, bądź błogosławiona, 
    I błogosławion owoc twego ducha! 
  • Bez dachu

    Noc się podniosła, cała w mgłach i bieli 
    I srebrnem tchnieniem owiała stolicę, 
  • Bocian

    Bociek, bociek leci!
    Dalej, żywo, dzieci!
  • Boticelli

    Z zawitą siadła głową, 
    Jest matką, nie królową, 
  • Braciom pieśniarzom

    Nie nam, pieśniarze, stać w tęczy kolorach, 
    Barwić się w róże i w pióreczka pawie; 
  • Capri

    Capri? Widziałam. świat tam wykuty ze skały. 
    Brzeg dziki, poszarpany, samotny i pusty. 
  • Chłopskie serce

    W tłumie na mrozie stanęła, pod ścianą, 
    Okryta starą, mężowską sukmaną. 
  • Co słonko widziało

    Cały dzionek słonko
    Po niebie chodziło,
  • Credo

    Wierzę w światła potęgę i w ducha zdobycze, 
    Wierzę w cel życia wzniosły, święty, choć daleki, 
  • Czy marzą

    Czy marzą kiedy te czoła schylone, 
    Które dźwigają cierniową koronę 
  • Czy warto

    I cóż z tego, że geniusze 
    Nieśmiertelne dzieła tworzą, 
  • Czym jesteś

    Lecieć bym chciała daleko... daleko... 
    Gdzie z brzóz płaczących srebrne rosy cieką, 
  • Deszczyk

    Mój deszczyku, mój kochany, 
    Nie padajże na te łany, 
  • Do kobiety

    Czy wiesz, ty piękna i ty uśmiechniona, 
    Której usteczka rozchyla pustota, 
  • Dziadek przyjdzie

    Dziadek dzisiaj przyjdzie,
    W wielkim krześle siędzie,
  • Jabłonka

    Jabłoneczka biała
    Kwieciem się odziała;
  • Jesienią

    Jesienią, jesienią
    Sady się rumienią;
  • Kukułeczka

    Po tym ciemnym boru
    Kukułeczka kuka,
  • Muchy samochwały

    U chomika w gospodzie
    Siedzą muchy przy miodzie.
  • Na obczyźnie

    Taką mi wioskę wymaluj w dolinie, 
    Od zbóż wesołą, a od jodeł smutną... 
  • Nasz domek

    Naznosimy piasku, nazwozim kamieni
    Zbudujemy domek z drzwiczkami do sieni
  • Nasza Hania

    Nasza Hania pustak wielki,
    Same harce i figielki,
  • Niezapominajki

    Niezapominajki
    to są kwiatki z bajki!
  • Ogródek

    W naszym ogródeczku
    Są tam śliczne kwiaty:
  • Pan Zielonka

    Pan Zielonka, co nad stawem
    Mieszka sobie żabim prawem,
  • Pieśń o domu

    Kochasz ty dom, rodzinny dom, 
    Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, 
  • Podróż na bocianie

    Daneczkowi, choć tak mały,
    Dziwnie ciasne się zdawały
  • Pojedziemy w cudny kraj

    Patataj, patataj,
    pojedziemy w cudny kraj!
  • Pranie

    — Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu!
    Nie mam rączek jedenastu,
  • Preludium

    Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi, 
    Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę 
  • Przy mrowisku

    Co to się tak rusza nisko?
    — To, dziateczki, jest mrowisko.
  • Rota

    Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród, 
    Nie damy pogrześć mowy! 
  • Sanna

    Jasne słonko, mroźny dzień,
    A saneczki deń, deń, deń.
  • Sposób na laleczkę

    Moja mamo! Z tą laleczką
    Nie wytrzymam chyba dłużej!
  • Stefek Burczymucha

    O większego trudno zucha,
    Jak był Stefek Burczymucha,
  • Tęcza

    — A kto ciebie, śliczna tęczo,
    Siedmiobarwny pasie,
  • Tęczowy duszek

    Kiedy czytam w mym ogródku,
    Kiedy szemrzą trawy, drzewa,
  • Zamiary Stasia

    Nieraz sobie myślę o tem,
    Czem ja będę jak urosnę?
  • Zła zima

    Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
    Szczypie w nosy, szczypie w uszy
  • Zmarzlak

    A widzicie wy zmarzlaka,
    Jak się to on gniewa;