Był dobry. Kochał kanarki, dzieci i długie msze. Jadał ślazowe 

cukierki. Wszyscy mówili: dziadek ma złote serce. Aż raz to 

serce zaszło mgłą. Dziadek umarł. Porzucił to dobre, zatroskane 

ciało i stał się upiorem.